top of page

Dlaczego nie używam roślin sztucznych?

Zaktualizowano: 11 wrz



Zestaw materiałów do tworzenia sztucznej rośliny: liść, druty, klej, tkaniny i akcesoria na jasnym tle
Żaden z tych elementów nie trafi do recyklingu.  To nie trwałość - to odpad z opóźnionym zapłonem.

Projektując zieleń we wnętrzach, często spotykam się z pytaniem: „A może jednak sztuczne? Są przecież bezobsługowe, na lata…” To pytanie rozumiem - i właśnie dlatego postanowiłam na nie odpowiedzieć.


Sztuczne nie znaczy neutralne

Rośliny sztuczne to najczęściej produkty z tworzyw takich jak PVC (polichlorek winylu), PE (polietylen) czy poliester. PVC, będący jednym z głównych składników, zawiera dodatki takie jak ftalany i metale ciężkie, które mogą być toksyczne dla zdrowia i środowiska. Zgodnie z Rozporządzeniem Komisji UE 2023/923, stosowanie ołowiu w wyrobach z PVC - takich jak niektóre rośliny sztuczne - stanowi niedopuszczalne ryzyko dla zdrowia. Ołów wpływa na układ nerwowy, funkcjonowanie nerek i ciśnienie krwi, a jego obecność w produktach codziennego użytku jest szczególnie groźna dla dzieci. Nawet w materiałach z recyklingu stwierdza się zawartość ołowiu przekraczającą 1,5%, co może prowadzić do jego powtórnego wprowadzenia do środowiska.


Trudności z recyklingiem

Na co dzień otacza nas plastik. I choć wiele osób słusznie sięga po produkty, które „da się przetworzyć”, warto zadać sobie pytanie: czy naprawdę to robimy? Weźmy PET - plastik z butelek, jeden z najlepiej rozpoznawalnych i technicznie recyklingowalnych materiałów. A mimo to:

  • tylko ok. 30-40% butelek PET w Polsce jest zbieranych i przetwarzanych,

  • na świecie - zaledwie 9%,

  • reszta jest spalana, składowana lub trafia do środowiska, w tym do oceanów.


    Tylko z butelek PET na całym świecie generujemy ok. 25 milionów ton plastiku rocznie. To jakby co roku zatapiać 5 milionów słoni lub obłożyć całą Polskę butelkami - i to grubą warstwą.


Teraz wyobraźmy sobie sztuczną roślinę:

  • złożoną z PVC (plastik toksyczny i trudny do przetworzenia),

  • z dodatkiem PE, tkanin z poliestru, klejów, metalowych drucików i barwników,

  • niedającą się rozdzielić, nieprzygotowaną do recyklingu, niekontrolowaną po wyrzuceniu.


Czy można mówić o „trwałości”, skoro taki produkt z góry skazany jest na śmietnik lub spalenie? To nie jest neutralna alternatywa dla żywej rośliny. To tylko kolejny plastikowy odpad, który ma kształt liścia.


Zieleń, która żyje, zmienia wnętrze - i nas

Rośliny to coś więcej niż dekoracja. To system naczyń połączonych - z wilgotnością powietrza, z rytmem światła, z naszym spokojem. To mikroświaty, które oddziałują na nasz nastrój i fizjologię. Zamiast imitować naturę - zapraszam ją do wnętrza.


Greenwashing? Nie w Startplant

Pracując z markami świadomymi środowiskowo, nie chcę tworzyć pozorów ekologii. Dlatego rośliny sztuczne i stabilizowane – choć w przeszłości stosowane w moich projektach – nie są już częścią mojej oferty. To świadoma decyzja. Zrezygnowałam z nich, bo wiem, że prawdziwa zieleń daje prawdziwą, odczuwalną zmianę.


A co jeśli klient się uprze?

Zdarza się. Wtedy rozmawiam. Tłumaczę. Proponuję alternatywy: rośliny mało wymagające, systemy automatycznego nawadniania, czy projekt dostosowany do trybu życia. Zawsze można znaleźć rozwiązanie, które będzie i piękne, i odpowiedzialne. Ze wskazówkami lub pomocą specjalisty, każdy może się nauczyć pielęgnacji, ale aby to się udało, należy dobrać rośliny odpowiednie do siebie i wnętrza.



Źródła:

Rozporządzeniem Komisji UE 2023/923, stosowanie ołowiu w wyrobach z PVC

Benholm Group - The truth about artificial plants: How sustainable are they? (https://www.benholm.com/blog/the-truth-about-artificial-plants-how-sustainable-are-they)

Ellen MacArthur Foundation, 2017

OECD, 2022 Global Plastics Outlook

Fundacja PlasticsEurope, GIOŚ, 2022



📎 Ten wpis to część mojego cyklu o projektowaniu zieleni z poszanowaniem środowiska. Jeśli temat jest Ci bliski - obserwuj profil @startplantdesign

Masz pytanie lub wątpliwość? Napisz - porozmawiajmy.

 
 
 

Komentarze


bottom of page